Inspektor wstrzymuje transport drewna poużytkowego.

Szczecinecka fabryka płyt drewnopochodnych w zeszłym roku kosztem 20 mln euro zainstalował linię do przetwarzania drewna poużytkowego na surowiec. W Polsce recykling drewna dopiero raczkuje, więc drewno poużytkowe – najczęściej palety, bębny od kabli, skrzynki, stare meble itp. – trzeba też sprowadzać z zagranicy. Surowiec jest wstępnie kruszony i następnie oczyszczany z metali żelaznych i nieżelaznych, resztek tworzyw sztucznych, papieru i itp.


Takie drewno jest następnie mielone na drobne kawałki, mieszane z surowcem z lasu i transportowane na linię produkcyjną płyt. To co zostaje – złom, odpady z tworzyw – odbierają firmy zewnętrzne.

Pierwsze partie odpadów drewna do Szczecinka przyjechały w zeszłym roku, kolejne – z Niemiec i Norwegi – właśnie zablokował Główny Inspektor Ochrony Środowiska, który wniósł swój sprzeciw. – Chodzi w sumie o 90 tys. ton – mówi Jacek Pawłowicz ze Stowarzyszenia Terra. – Głównym argumentem inspektora była kontrola z jesieni zeszłego roku, w której wykazano, że Kronospan nie wykonał w I i II kwartale 2015 roku badań jakości zużywanych paliw, innych niż gaz ziemny.

Ponadto 14 tys. ton odpadów, żużla i popiołów, które według firmy miały być przekazane do wykorzystania na użytek własny osobie fizycznej. Według GIOŚ wątpliwe jest, aby taka znaczna ilość została wykorzystana na użytek własny przez osobę fizyczną. – Kluczem do rozwiązania problemu jest instalacja do termicznej utylizacji odpadów, bo tego typu odpady nie mogą być spalane w piecach na biomasę – powtórzyła Joanna Pawłowicz, szefowa Terry, dodając, że Kronospan odwołał się od decyzji GIOŚ, ale została ona utrzymana w mocy.

Teraz – chcąc ponownie sprowadzić drewno poużytkowe – firma będzie musiała procedurę zgłoszenia wysyłki powtórzyć. – Zarzuty GIOŚ są natury biurokratycznej i absurdalne, ponieważ nie dotyczą tematu wykorzystania drewna poużytkowego do produkcji, zaś wszystkie nieprawidłowości, na które powołuje się inspektorat, mają charakter marginalny i incydentalny – pisze Beata Rafalo, rzeczniczka Kronospanu. – Poza tym GIOŚ stwierdził, że wszystkie przedstawione przez WIOŚ w protokołach kontroli naruszenia zostały przez Kronospan usunięte w trakcie lub po kontrolach. GIOŚ niezasadnie zgłosił sprzeciw wobec planowanej wysyłki odpadów do Polski.

Oceniając bowiem całokształt okoliczności sprawy nie sposób stwierdzić, iż odbiorca narusza przepisy ochrony środowiska. Rozpatrując niniejszą sprawę GIOŚ wydał rozstrzygnięcie sprzeczne z interesem społecznym i słusznym interesem obywateli. Decyzja stoi bowiem w sprzeczności ze sformułowanym przez Komisję Europejską postulatem powstania w krajach Unii Europejskiej gospodarki o zamkniętym obiegu, opartej m.in. na działalności przedsiębiorstw, oferujących produkty wytworzone z surowców wtórnych, w tym wypadku – z drewna, pochodzącego z recyklingu.

(…) Niezrozumienie konieczności ochrony zasobów naturalnych naszego środowiska w niektórych kręgach, w tym przez organizacje, które mienią się być ekologicznymi, wymaga jeszcze dużo edukacji i cierpliwości – by chronić zasoby naturalne, w tym wypadku leśne, tak, by zapewnić przyszłość następnym pokoleniom. Dlatego Kronospan będzie nadal konsekwentnie prowadził politykę wykorzystania drewna poużytkowego do produkcji i ochrony zasobów naturalnych środowiska Wszystkie wątpliwości z tym związane są i będą wyjaśniane.

Źrodło: www.gk24.pl
UDOSTĘPNIJShare on Facebook2Tweet about this on Twitter0Share on Google+0Share on LinkedIn0